Jest w tej formie coś niespodziewanie miękkiego. Choć rysunek linii opiera się na rygorze powtórzenia, całość nie przytłacza — otula. Front, który przywodzi na myśl ciepło owczej wełny, fakturę tkaniny,subtelny dotyk rzeźby, która zamiast dominować – koi. Zaprasza, by podejść bliżej, poczuć rytm.